|
Google Page Rank |
|
|
Imieniny |
| 3 Września 2010 | | Piątek | Imieniny obchodzą: Antoni, Bartłomiej, Bazylissa, Bronisław, Bronisz, Erazma, Eufemia, Eufrozyna, Izabela, Jan, Joachim, Joachima, Manswet, Mojmir, Szymon, Wincenty, Zenon, Zenona | | Do końca roku zostało 120 dni. |
|
|
|
Obozując pod Pikiem Samarkand |
|
Redaktor: Krzysztof Sornat
|
|
24.03.2010. |
(Aby poczuć smak podróży po nieznanym świecie, podczas czytania fotorelacji słuchaj: Howard Shore - Lord Of The Rings - The Return Of The King) Tadżykistan, Dolina Volgond, 2008-07-22 2865 m n.p.m. Śpiwory puchowe jednak się przydały, ponieważ w nocy było dość chłodno. Gdy się obudziłem, nie mogłem doczekać się, aż ujrzę Pik Samarkand - cel naszej podróży. Od razu otworzyłem wejście do namiotu, ale szczyt ukrywał się w chmurach. Przynajmniej nie padało i można było wyjść na zewnątrz. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 24.03.2010. )
|
|
Czytaj całość
|
|
Wielka akcja rządowa. Cały Tadżykistan buduje hydroelektrownię |
|
Redaktor: Administrator
|
|
13.02.2010. |
|
W Tadżykistanie rozpoczęła się akcja na miarę wielkich przedsięwzięć socjalizmu. Władze wezwały obywateli do kupowania udziałów we wznoszonej przez władze hydroelektrowni w Rogunie. Władze zmuszają obywateli do wspierania przedsięwzięcia, z którego wycofali się zagraniczni inwestorzy. 6 stycznia zaczęła się sprzedaż 5 mln akcji wartych 1,4 mld. dol. Świadectwa można kupić w 580 punktach w całym kraju. Władze stolicy zorganizowały gigantyczny festyn, by zachęcić mieszkańców do ich kupowania. Były występy zespołów ludowych i darmowe jedzenie. Dobry przykład dał mer Duszanbe i jako pierwszy kupił pakiet akcji. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 13.02.2010. )
|
|
Czytaj całość
|
|
Wzdłuż strumyka Volgond - wgłąb nieznanej ziemi |
|
Autor: Krzysztof Sornat
|
|
13.02.2010. |
|
(Aby poczuć smak podróży po nieznanym świecie, podczas czytania relacji słuchaj: Hans Zimmer - Gladiator - Caravan In The Desert) Tadżykistan, Volgond, 2008-07-21 2300 m n.p.m. Mały plecak założyłem na plecy i rozejrzałem się jeszcze po pokoju, zastanawiając się, czy czegoś nie zapomnieliśmy. Jakże ludzka psychika potrafi się przystosować. Jeszcze wczoraj to było obce i niebezpieczne miejsce, a teraz czuję się prawie jak u siebie. Wyszedłem z pokoju i założyłem buty. Mnóstwo ludzi się zebrało. Dzieci biegały, a przy drzwiach pod murem stali panowie, przyglądając się całej tej niecodziennej sytuacji. Duży Tadżyk wraz z Małym Tadżykiem zakładali na osiołka pewnego rodzaju worki. Później próbowali umieścić w nich nasze plecaki. Duży zaczął obwiązywać bagaż na osiołku i wtedy worek rozdarł się. Wszystko rozpakowali i przynieśli następne worki. Te były większe. Bagaże zmieściły się bez problemu, a miejsca było na tyle, że chcieli włożyć jeszcze nasze podręczne plecaki. Wzbraniałem się, że nie ma takiej potrzeby. Chociaż tak naprawdę to nie chciałem rozstawać się z najważniejszymi rzeczami. Ale Irek dał im swój i miałem już mniejsze opory przed powierzeniem im swojego skarbu. Wyruszyliśmy więc drogą poza wioskę. Osiołek bez obciążenia, osiołek z bagażem, Mały, Duży, Irek, ja i kilku "ważnych", którzy nas odprowadzali. Oczywiście początkowo asystowała nam gromadka dzieci. Poza wioską pożegnaliśmy się ze miejscowymi vipami, a maluchy też zostały w tyle. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 24.03.2010. )
|
|
Czytaj całość
|
|
Dolina Zerawszanu - początek drogi na koniec świata |
|
Autor: Krzysztof Sornat
|
|
13.02.2010. |
|
(Aby przenieść się w bajkowy tadżycki nastrój, podczas czytania relacji słuchaj: Howard Shore - Lord Of The Rings - Main Theme) Tadżykistan, Ajni, 2008-07-20 Winorośl oplatająca altanę mieni się w porannym słońcu. Ta woń oznacza jedno - będzie dzisiaj gorąco. Znam ten letni zapach tylko z Polski. Tutaj jest trochę inny, taki tajemniczy. Powietrze jest bardzo orzeźwiające, ale owa winorośl nie sprawia wrażenia żywej, jest jakby sucha. Małe owoce pewnie są jadalne, ale nie odważyłbym się wziąć ich do ust. Tym bardziej teraz. Chociaż noc minęła mi mniej boleśnie, to jednak budziłem się co chwilę. Minąłem domowników śpiących na tarasie pod kocami. W nocy nie było ciepło. Ciekawe, gdzie śpią w zimę. Wszedłem do budynku. Pokój nie jest już taki interesujący jak wczoraj. Chyba się przyzwyczajam. Na ścianach wiszą kolorowe dywany. Podłoga zwyczajowo pokryta kilkoma warstwami różnokolorowych wykładzin. Irek już wstał. - No i jak się czujesz? - Super to może nie, ale już lepiej niż wczoraj. - Będzie dobrze. Dominika miała to samo. Tym się pocieszałem. A już myślałem, że jestem wielki Harpagan, któremu inna flora bakteryjna nic nie zrobi. Spokorniałem, jeśli chodzi o kwestię mojej odporności fizycznej. A wszystko przez to, że zachciało mi się napić soku w restauracji. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 24.03.2010. )
|
|
Czytaj całość
|
|
Słownik Polsko-Angielsko-Tadżycki |
|
Redaktor: Administrator
|
|
15.06.2008. |
|
Miło nam donieść, iż wspólnymi siłami polsko - tadżyckimi udało się stworzyć najprawdopodobniej pierwszy w polskim internecie Słownik Polsko-Angielsko-Tadżycki, który udostępniamy w naszej plikowni. Odnośnie wymowy po tadżycku - w języku tadżyckim nie ma dwóch dźwięków (samogłosek) "i" jak po polsku ("i" oraz "y"). Więc trzeba zaznaczyć, iż w slowniku tam gdzie "y" należy czytać "i". Wymowy są napisane zgodnie z regułami języka polskiego. Przyjemnego użytkowania życzy redakcja strony. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 15.06.2008. )
|
|
Tragiczny wypadek w Tadżykistanie |
|
Redaktor: Administrator
|
|
11.08.2009. |
|
W górach Tadżykistanu zginał pracownik miejscowego biura OBWE. Czesław Bielawski zginął w tragicznym wypadku w niedzielę w miejscowości Charangon (20 km na północ od Duszanbe), gdy spadł ze skały. Zgodnie z infomacją MSW Tadżykistanu, wypadek zdarzył się gdy Bielawski udzielał prywatnych szkoleń wspinaczki sześciu pracownikom organizacji międzynarodowych i ambasad, zarejestrowanych w Tadżykistanie. Spadł z wysokości 25 metrów i umarł od odniesionych obrażeń. W poniedziałek ciało Bielawskiego odesłane zostało rejsem Duszanbe-Ryga, skad uda się dalej do ojczyzny - do Polski. Czesław Bielawski pracowal w biurze OBWE od kwietnia 2009 roku w programie kierowania granicami i byl delegowanym z ramienia rządu swojgo kraju. 10 sierpnia 2009 rok. Źródło: portal centrasia Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 11.08.2009. )
|
|
Polacy w górach Pamiro-Ałaju |
|
Redaktor: Administrator
|
|
13.01.2008. |
|
Publikując rok temu na stronie wyprawowej http://www.pamir.org.pl/ zamieszczone teraz obok zdjęcie Krzysztofa Cieleckiego, nie zdawaliśmy sobie sprawy, iż nam też będzie dane zrobić rekonesans w tamte rejony oraz, że istnieje opis tej wyprawy z 1969 roku. Książka wydana dawno temu w niewielkim nakładzie dopiero teraz trafiła w nasze ręce. Zamiast recenzji niech starczą cytaty z niej, bo od siebie dodamy tylko: jeżeli ktoś chce poczuć smak przygody zamiast opisów chwytania krawądek czy wiszenia na jednej ręce nad przepaścią, to powinien po tą pozycję sięgnąć. Przytoczymy jeszcze tylko nazwiska osób biorących udział w wyprawie z 1969 r: Tadeusz Rewaj, Tadeusz Piotrowski, Krzysztof Cielecki, Kazimierz Głazek, Bogdan Jankowski, Bernard Uchmański (autor książki). Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 01.02.2008. )
|
|
Czytaj całość
|
|
|
|
|
Gościmy |
|
Odwiedza nas 15 gości |
|
Statystyka |
Użytkownicy: 53
Nowości: 72
Adresy stron: 0
gości: 223447
|
|